Jesteś tutaj: GłównaWieści z ogroduHotele dla pszczół

 

Wieści ogrodowe

W skrócie

Opaski i tabliczki lepowe

Tabliczki lepowe występują w różnych kolorach w zależności od tego czy wykorzystujemy je do prognozowania występowania szkodników czy też do odławiania. Najbardziej popularne są żółte tablice lepowe do wyłapywania mączlika szklarniowego, mszyc, wciornastków oraz innych owadów. Duże znaczenie praktyczne ma wykorzystanie żółtych tablic lepowych przy odławianiu nasionnicy trześniówki.
Tabliczki lepowe są doskonałą formą walki ze szkodnikami, gdyż nie są środkami chemicznymi i nie są szkodliwe dla otoczenia. Wyłapywanie szkodników można przeprowadzać także opaskami lepowymi opasującymi pnie drzew.

Estragon - zastosowanie

Estragon - w staropolskiej kuchni używany do kiszonych i marynowanych warzyw. Ma delikatny, aromatyczny smak. Bardzo wartościowe są szczególnie świeże listki, które posiekane dodaje się do ugotowanego rosołu, kartoflanki, zup rybnych. Bardzo dobrze komponuje się z wszelkimi potrawami rybnymi. Bardzo często dodaje się też estragon do różnego rodzaju sosów, szczególnie białych i winegret. Używa się go do potraw z warzyw o mało wyrazistym smaku, jak cukinia, ogórek czy bakłażan. Dodaje smaku potrawkom z cielęciny i drobiu, z mięsa mielonego i duszonego.

Hotele dla pszczół

Polski Związek Działkowców po raz kolejny włącza się do akcji organizowanej przez Greenpeace Polska, która ma na celu zapewnienie odpowiedniego schronienia owadom zapylającym. Na początek, w 15 ogrodach działkowych w Polsce, postawione zostaną hotele, w których pszczoły, trzmiele czy motyle będą mogły znaleźć bezpieczne schronienie.

Domki, które pojawia się w ogrodach, będą zbudowane z drewna i naturalnych materiałów. Będą miały około metra wysokości. Zaprojektowane zostały we współpracy z profesjonalnym projektantem, który zadbał nie tylko o to, by wyglądały ciekawie wizualnie, ale były również proste w obsłudze i odporne na wpływ klimatu.

W przeciwieństwie do tradycyjnego ula, w hotelu będą mogły mieszkać różne gatunki owadów zapylających, takich jak pszczoły samotnice, trzmiele, motyle, biedronki, złotooki oraz owady z rzędu muchówek. Zapylacze te są więc bezpiecznymi współużytkownikami przestrzeni miejskich.
Każdy hotel zostanie przekazany pod opiekę działkowcom, którzy będą dbać o jego dobry stan techniczny.

Dlaczego hotele?
Do udziału w akcji zostały wytypowane ogrody działkowe, które są usytuowane w największych polskich miastach, gdzie owady zapylające mają największy kłopot ze znalezieniem naturalnego schronienia. Dzieje się tak w wyniku powszechnie stosowanych środków chemicznych oraz zwiększającej się liczby zanieczyszczeń miejskich. Także nadmierne wykaszanie trawy, grabienie liści czy dokładne uprzątanie terenów zielonych sprawia, że dzikie owady zapylające nie mogą znaleźć miejsc, W których mogłyby się bezpiecznie rozmnażać i przezimować.

 

Nasilający się problem
Zjawisko wymierania pszczół miodnych i innych owadów zapylających nasila się w ostatnich latach coraz bardziej. W USA ginie co roku średnio około 30 proc. pszczół, w Europie 20 proc. Największy problem jest w Chinach, gdzie nie brakuje miejsc, w których zapylaczy nie ma już w ogóle. Problem, wbrew pozorom, jest dość poważny, gdyż to właśnie dzięki zapylaczom możemy cieszyć się m.in. owocami, warzywami i wieloma olejami jadalnymi.

W samej Europie aż 4 tys. odmian warzyw uzależnionych jest od zapylania przez pszczoły czy inne owady. Co trzecią łyżkę spożywanego pokarmu zawdzięczamy pracy pszczół i innych owadów zapylających. Jeżeli więc nie ma zapylaczy, nie ma życia.

Działkowcy od dawna pomagają pszczołom
Hotele, które w kwietniu i maju zostaną postawione w ogrodach działkowych, dają nadzieję, że duża część zapylaczy będzie mogła dzięki nim znaleźć bezpieczne schronienie. Warto jednak pamiętać, że nie brakuje działkowców, którzy od lat sami budują domki dla zapylaczy.

Ogrody działkowe przyjazne zapylaczom
Ogrody działkowe są miejscem niezwykle przyjaznym zapylaczom, dlatego nie tylko popiera ideę ochrony tych pożytecznych gatunków, ale rozwija we własnym zakresie. Robi to m.in. poprzez promocję hodowli pszczół w pasiekach, tworzenie dla nich warunków bytowych, szkolenie działkowców w tym zakresie oraz materiały informacyjne publikowane w miesięczniku „Działkowiec". Prowadzi także rozmowy z naukowcami, którzy w ogrodach widzą doskonalą przystań dla zapylaczy.
W ocenie PZD takich hoteli powinno być jak najwięcej. Jednak Związek podkreśla, że na tym polu potrzebna jest współpraca m.in. z Ministerstwem Ochrony Środowiska czy samorządami, gdyż rozpowszechnianie tych akcji przekracza możliwości finansowe wielu ogrodów, natomiast nie przekracza chęci i zaangażowania.
Warto też pamiętać o słowach Alberta Einsteina, który powiedział, że kiedy wyginie ostatnia pszczoła, rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko cztery lata. Tak jednak nie musi być, dlatego działkowcy zapowiadają, że zrobią wszystko, by było inaczej.

... ... ...